Unia wciąż liderem Betclic 2. ligi. Przed nami mecz z Sandecją
Skierniewiczanie mogą pochwalić się imponującą serią 16 meczów bez porażki, która trwała aż 197 dni. Została ona przerwana w sobotę, 4 kwietnia, kiedy to na stadionie w Skierniewicach lepsze okazało się Podbeskidzie Bielsko-Biała, wygrywając 4:1.
Spotkanie od początku nie układało się po myśli gospodarzy. Już w 4. minucie, po braku krycia w polu karnym, wynik otworzył Klisiewicz. Unia próbowała szybko odpowiedzieć, jednak brakowało skuteczności. W 20. minucie doszło do niefortunnej sytuacji – po zagraniu Mateusza Stępnia do bramkarza Jakuba Murawskiego piłka wpadła do siatki, co oznaczało drugą bramkę dla gości. Dziesięć minut później Podbeskidzie podwyższyło prowadzenie na 3:0 po trafieniu Urynowicza. Unia nie zrezygnowała z walki. W 39. minucie, po dobrze rozegranej akcji, piłkę do własnej bramki skierował Sitek i do przerwy było 1:3. Po zmianie stron gospodarze starali się odrabiać straty, jednak w 63. minucie Takac ustalił wynik spotkania na 1:4. Dla Unii była to pierwsza porażka w 2026 roku, pierwsza od września 2025 oraz dopiero piąta w całym sezonie ligowym.
Szansa na rehabilitację nadejdzie już w najbliższą niedzielę, 12 kwietnia o godzinie 19:30. Na Stadionie Miejskim w Skierniewicach Unia zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz. Spotkanie zapowiada się bardzo interesująco, m.in. ze względu na osobę trenera gości. Sandecję prowadzi Rafał Smalec – były szkoleniowiec Unii Skierniewice. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że jesienią skierniewiczanie wygrali w Nowym Sączu (1:3), a Sandecja próbowała wykupić ze Skierniewic Kamila Sabiłło.
Mecz to doskonała okazja, by wspólnie wesprzeć drużynę i pomóc jej wrócić na zwycięską ścieżkę. Bilety dostępne są online: https://bilety.uniaskierniewice.pl/
Zapraszamy wszystkich mieszkańców do kibicowania na Stadionie Miejskim!
Powrót do aktualności